poniedziałek, 9 września 2013

Termofory z pestkami wiśni.

Wiem, wiem, do zimnych wieczorów jeszcze daleko. Ale... na zaś, na zimowe wieczory, na choróbska i ponurość. Psi przyjaciel. Hot Dog. Termofor... Zwijcie jak chcecie! Ja już lubię te psiaki!

Aha! w środku pestka wiśniowa. Kojąca kolki, bóle i stłuczenia. O jej właściwościach rozgrzewających wiedziały już nasze prababcie!

 

1 komentarz: