Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOŁDERKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOŁDERKA. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2015

Narzuta podróżnika

Lubię czarno białe połączenia. Szczególnie gdy czerń jest grafitowa, a biel przełamana. Do tego kilka poduszek z kolorowym akcentem i voila!






niedziela, 26 maja 2013

Kołderka dla Ignasia

I wreszcie skończyłam... A w zasadzie, wreszcie, po dłuuugiej przerwie usiadłam do maszyny. Jednak praca, tkaninowy sklep, dzieciarnia domowa i bebe wywracające fikołki w brzuchu nie pozostawiają wiele czasu na pasje.....

Co powstało? Sami oceńcie:
 
 




 









piątek, 8 czerwca 2012

Ogrodowo-domkowy patch

Uff! Wreszcie mam chwilę, żeby pochwalić się najnowszym produktem domowo - ogrodowym. Pełne szaleństwo - projekt wyjątkowo pracochłonny, ponieważ porwałam się na szycie prawie całkowicie ręczne - wszystkie aplikacje są wszyte, zgodnie z prawidłami prastarej sztuki patchworkowej :). Efekt podoba się nawet mnie, choć najczęściej bywam krytyczna, co do swoich produkcji... Patch o wymiarach 115 x 185 cm będzie dostępny w tukafce. Także na zamówienie w innych konfiguracjach i rozmiarach.

Eventually! I've finished my last, really beautiful project. It took me a while, as most of parts were handmade. I 've neret thought that it will be such a hand-mare :) But, in the end I really like it. Little sweet and cosy houses, flowers and hearts - all me :) pure sweetness :). 
 Hope soon  available also in English but for now only in Polish - my little online shop with fabrics and my projects, including this one. Feel invitet!


środa, 25 kwietnia 2012

Kołderka rodzinna



Lamóweczka w kropki spisuję się bardzo dobrze. Aplikacje z kolorowych resztek grubo tkanych bawełn. A jako baza - naturalne, lniane prześcieradło....

sobota, 25 lutego 2012

piątek, 10 lutego 2012

Zasypało śniegiem i ...

biel jest bardzo inspirująca. I skoro za oknem sypało śniegiem, w zaciszu domowym powstała kołderka, ręcznie pikowana. Nawet mi się spodobał pomysł ręcznej roboty, która ostatecznie wygląda tak:
Oczywiście nie może się również obyć bez walentynkowych zakładek. 

Przyznam jednak, że Walentynki, są dla mnie nieco zbyt nowoczesnym świętem ;), czy też sama  trącę myszką... tak czy owak wracają myszy:


wtorek, 13 grudnia 2011

Patchwork .... spod taśmy

Widział kto takie cuś?!

Wyjątkowo smaczne - już dostępne TU :)

A przy okazji, wreszcie udało mi się wyroić z kołderką morsko-górską....

piątek, 10 czerwca 2011

domowa kołderka.... kołderka w domu.... kołderka w domy?

Już gotowa.
Dziś zdjęcia fazy produkcyjnej....

Wierzchnia część to 3 domki i drzewa, naszyte na bawełniany spód. A na odwrocie - patchworkowe domki w różnych kolorach i wielkości.

Faza prdukcyjna, jak widać. Ale narzutka jest już gotowa, tylko pogoda nie sprzyja sesjom zdjęciowym.

Dla kogo? zapyta ktoś? Obiecana Jachowi. Ale chyba wejdę na tryby domkowe, bo pachworkowe chatki wyglądają bardzo uroczo.

Tym bardziej, że za kilka tygodni spłyną do mnie piękne tkaniny rodem z Japonii i Chin!
mniam.

niedziela, 17 kwietnia 2011

Dla Łuśki

Po dylematach, czy front dać na tył, czy odwrócić tył frontem do wiatru - zrodziły się dwie kołderki. Jedna gotowa i oddana, druga - jeszcze w fazie kończenia.

Ta dla Łusi wygląda tak:

wtorek, 12 kwietnia 2011

piątek, 31 grudnia 2010

patchworki minionego roku

To te, które wykończyłam:








A miniony rok był dobrym początkiem pachworkowego uczucia. Maszyna oblegana była projektami nagranymi przez młode matki :) i ich pociechy.