czwartek, 13 lutego 2014

Walentynki. Kolejne już wszak.

Celebrujecie?

My jakoś niekoniecznie. W tym roku zabieganie w zenicie. Tym bardziej czasu brak.

Poduszkę zaczęłam robić 3 tygodnie temu. Z myślą, że wrzucę do sklepu i wreszcie wyrobię się na czas. Miała być seria... Wyszła jedna. Dziś.

Może w następnym roku... Jeśli zacznę tak... w listopadzie... :)

Tak czy inaczej - miłego dnia!



   


2 komentarze:

  1. jestem powalona - prześliczna ta poduszka <3

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę jaki hafcik - ja tak od miesiąca w haftach siedzę i rozkminiam :)
    4 czy 5 zrobiłam i teraz czekają na wykończenie i zastosowanie...
    Styl pracy mamy podobny ;)
    I my z tych niecelebrujących 14 tylko wtedy kiedy się da i najdzie nas ochota :)

    OdpowiedzUsuń